Niekończący się spór o rozmiar penisa
O co w tym wszystkim chodzi?
Pytanie o rozmiar penisa co jakiś czas powraca. Gdy zaś powraca widać wyraźnie, że nie daje się na nie jednoznacznej odpowiedzi. Można się spotkać z całkowicie sprzecznymi zdaniami. Należy do dobrego tonu argumentować, że rozmiar penisa nie ma żadnego znaczenia w pożyciu seksualnym. Skoro więc nie ma znaczenia, to dlaczego wielu mężczyzn uparcie pragnie go zwiększyć, a inni mają po prostu z tego powodu kompleksy?
O co właściwie chodzi i komu zależy, by rozmiar penisa był jak największy? Czy wszystkie środki i metody powiększające są jedynie skutkiem marketingowego nagłośnienia? Może wmówiono nam, że powinniśmy zwrócić uwagę na rozmiar penisa, a w rzeczywistości jest tak, jak mówią sceptycy, że nie ma to znaczenia?
Nie wiem, czy uda mi się w zadowalający sposób odpowiedzieć na te pytania. Postaram się jednak w miarę możliwość i posiadanej wiedzy temat naświetlić.
Trochę antropologii przyprawionej przekorą
Należałoby spojrzeć na rozmiar penisa z o wiele szerszej perspektywy. Tę perspektywę dają nam badania antropologiczne. Nie chcą się nadmiernie rozwodzić nadmienię tylko, że kulty falliczne są obecne u wielu ludów. Wszędzie też duży rozmiar penisa stanowi powód do dumy. To jednak jeszcze niczego nie wyjaśnia. Może bowiem nasuwać proste wytłumaczenie, że mężczyźni od zawsze mieli niewłaściwe podejście do tej sprawy.
Jednak pozwolę sobie z przekorą zapytać, jakie podejście jest właściwe? Skoro przez całą historię ludzkości mężczyźni zważali na swój rozmiar penisa, a kobiety wyśmiewały tych, którzy mieli zbyt małe członki, to czy rzeczywiście mamy obecnie do czynienia z jakąś fanaberią i przemijającą modą?
Ciągle jak refren powtarza się to stwierdzenie, że rozmiar penisa nie ma dla kobiet znaczenia. Tylko dlaczego w takim razie kobiety prymitywnych plemion pozbawione tej naszej otoczki kulturowej i przesadnego zawstydzenia, śmieją się wprost z mężczyzn o zbyt małych członkach, a rozmiar penisa poszczególnych wojowników jest ich ulubionym tematem plotek?
Zawsze możemy zasłaniać się naszym ucywilizowaniem. My nie jesteśmy tak prymitywni. Tylko tak naprawdę w dziedzinie seksu nie dokonaliśmy żadnego postępu przez ostatnie tysiąclecia, a mamy za to za sobą sporo okresów regresu. Gdzież się podziała bogata seksualność starożytnych cywilizacji? Nie chcę nikogo zanudzać, podsumuję ten krótki wywód antropologiczny prostym stwierdzaniem, że jednak rozmiar penisa ma znaczenie. Jeśli nawet nie jest to znaczenie ściśle fizjologiczne, bo do tego odwołują się krytycy wszystkich metod powiększania penisa, to na pewno ma znaczenie psychologiczne. Zarówno dla mężczyzny, jak i dla jego partnerki. Przekłamanie wypływa z niewłaściwie zadanego pytania. Zapytać należy kobiety, czy chciałby aby ich partner miał bardzo mały rozmiar penisa. Jak myślicie, co odpowiedzą? Od razu okaże się, że jednak ma to znaczenie i podważymy raz na zawsze wyniki wszystkich wcześniejszych statystyk. Wytrącimy wówczas z ręki broń tym, którzy na te statystyczne badania uparcie się powołują.
Ofiary marketingu?
Zawsze też można stwierdzić, że co jak co, ale rozmiar penisa jest sprawą na tyle prywatną, że to od nas samych zależy, czy chcemy by był większy, czy też nie. Nikt nie będzie nam dyktował, jaki ma być nasz rozmiar penisa.
Czy skoro ktoś chce go powiększyć, oznacza to od razu, że jest ofiarą reklam i marketingu? Prawie dziennie znajduję w mojej skrzynce mailowej reklamy środków powiększających rozmiar penisa i poprawiających potencję. Nawet w telegazecie TVP znajdziecie podobne reklamy. Jednak na długo przed tym, jak zrodziła się idea współczesnej reklamy i cały świat mediów, mężczyźni starali się powiększyć rozmiar penisa. Przecież inaczej nie postałyby na Bliskim Wschodzie specjalne zestawy ćwiczeń. Nie byłoby niektórych kultów fallicznych ani indyjskich metod powiększania członka.
Nie tylko fizjologia
Wydaje mi się, że nazbyt często poszukujemy utylitarnych wytłumaczeń dla wszystkiego. Nie wiem, czy od strony praktycznej rozmiar penisa ma jakieś znaczenie, ale poza czystą fizjologią istnieje też sfera psychiki i kultury. To one wspólnie tworzą całą osnowę życia seksualnego, które dla człowieka nigdy nie było tylko i wyłącznie sprawą prokreacji. Trzeba to zrozumieć, by we właściwym kontekście umieścić troskę mężczyzn o rozmiar penisa.
Coś jest w nas takiego, coś bardzo głęboko ukrytego, co nakazuje nam zadbać o rozmiar penisa. Może to jakaś ewolucyjna pozostałość? Być może jest to tylko nawarstwienie kulturowe, które towarzyszy nam od wieków. Nieważne. Nie musimy się wcale wstydzić tego, że chcemy by nasz rozmiar penisa był większy. Obecnie mamy całą gamę środków i metod, dzięki którym możemy to uzyskać. To czy po nie sięgniemy nie zależy od reklam ani od toczących się dyskusji. To na szczęśćcie tylko nasz prywatny i indywidualny wybór.
4,81_S
Powiązane:

Czerwiec 10th, 2010 at 17:33
[...] Zwykle podaje się także uśredniony rozmiar penisa i wyjaśnia, że jeśli nasze własne pomiary nie odbiegają od niego zbytnio, to nie musimy się niczym martwić. Okazuje się jednak, że ów średni rozmiar penisa jest zazwyczaj wynikiem błędu statystycznego i został wzięty ze słynnego raportu Kinsleya. Sporządzając ten raport kazano mężczyznom przysyłać wyniki własnych pomiarów. Można się już tylko domyślać, ilu z nich zawyżyło te wyniki i podało większy rozmiar penisa. [...]