Jeszcze nie impotencja, ale czy jeszcze prawdziwa potencja?
Nieszczęśliwa epoka nieszczęśliwych ludzi
Od kiedy panie nabrały większej świadomości swojego ciała i praw przysługujących im w życiu intymnym, męska potencja stanęła przed o wiele większym wyzwaniem. Przez wieki dla znaczniejszej liczby kobiet seks oznaczał jedynie wypełnianiem obowiązku. Przyjemność w tej dziedzinie mieli jakoby odczuwać tylko mężczyźni. Szczytem takiego podejścia była epoka wiktoriańska z jej wszystkimi zahamowaniami i sztywnością nie tylko w dziedzinie seksualnej. Ani nigdy wcześniej, ani też nigdy później seks nie był tak deprymowany. To wiązało się także z oziębłością emocjonalną i dość płytkim poziomem relacji męsko-damskich, ale nie będziemy tutaj szczegółowo analizować tej jednej z najbardziej nieszczęśliwych epok. Dość powiedzieć, że ci mężczyźni, których nadmierna potencja nie znajdowała ujścia w domowym zaciszu, byli najczęściej klientami domów publicznych. Dopiero praca Freuda w jakiejś mierze odsłoniła ten dysonans społeczny i psychiczny. Z jednej strony sztywna i nieludzka moralność, a z drugiej wielki rozkwit prostytucji. Tak źle nie było nawet w średniowieczu, a starożytny rozwój kultury erotycznej możemy wspominać z nostalgią.
„Kwestia publiczna”
Teraz panie stały się równoprawnymi partnerkami życia intymnego, a seks przestał być czymś wstydliwym lub co gorsza „niemoralnym”. Wbrew powszechnemu mniemaniu kobiety między sobą częściej rozmawiają o seksie niż mężczyźni i podają zwykle więcej intymnych szczegółów. Teraz mogą się łatwo dowiedzieć na jakim poziomie pozostaje potencja ich partnerów. Koleżanka dokładnie wszystko o powie i łatwo o porównanie. Panowie mogą się czuć tym oburzeni, ale nie mają tu zbyt wiele do powiedzenia.
To sprawia, że potencja i jej poziom przestają być tylko i wyłącznie sprawą pomiędzy dwojgiem partnerów. Szeptane porównania czynią z niej nieomal „kwestię publiczną”. O zgrozo! To jeszcze jeden, obok wielu innych, powód, aby postarać się, by potencja była na jak największym poziomie.
Przechwałki przy kieliszku i kuflu
Tymczasem większość mężczyzn pozostaje w nieświadomości. Żyją tak, jakby ich potencja nie polegała stałej ocenie kobiecych „koleżeńskich komitetów”. Uważają, że jeśli uda im się osiągnąć poziom aktywności seksualnej dwóch lub trzech razy tygodniowo, to wszystko jest w jak najlepszym porządku. Mogą oczywiście kolegom przy drinku lub piwie po pracy opowiadać niestworzone historie. Mogą tryskać dowcipami o podłożu erotycznym, ale ich potencja od tego nie wzrośnie.
Można mi wierzyć albo i nie, ale to wprawdzie jeszcze nie impotencja, lecz wcale do niej nie jest daleko. Jeśli stać nas na to, by kochać się kilka razy w ciągu jednej nocy i powtarzać to niemal codziennie, to można uznać, że potencja jest na odpowiednio wysokim poziomie. Ci, którzy tego faktycznie dokonują i którym potencja naprawdę dopisuje, nie muszą się chwalić i w ten sposób dowartościowywać. To najczęściej ci mężczyźni, którzy o seksie mówią niewiele.
By potencja eksplodowała…
Bynajmniej nie opowiadam niestworzonych historii. Istnieje co najmniej kilka sposobów mogących sprawić, że potencja podniesie się kilkakrotnie – o ile można to tak mierzyć. Możemy przecież przyjąć jako miarę ilość stosunków, jakie jest się w stanie odbyć w ciągu jednej doby. W ten sposób potencja staje się wartością wymierną. Proszę też pamiętać, że pragnienie odbywania większej ilości satysfakcjonujących stosunków to nie erotomania, lecz rzecz normalna i ludzka. Nieludzka epoka wiktoriańska zakończyła się już na szczęście dość dawno.
Wysoka potencja to dobra dieta. Dużo białka i odpowiednie dawki tłuszczów. Niski poziom białka, zbyt mało tłuszczu – to niski poziom testosteronu. Resztę proszę sobie dopowiedzieć. Ważne są też witaminy i minerały. Najważniejszy będzie cynk i magnez oraz witamina C i E.
Należy zacząć ćwiczyć. Jednak nie jakieś tam leniwe machanie kończynami przed telewizorem. By potencja naprawdę była większa trzeba ćwiczyć ciężko i intensywnie, czyli: siłownia i duże ciężary.
Dobrym wspomaganiem dla takiego stylu życia, poza innymi suplementami, będzie produkt firmy CobecoPharma – Orgazm Extra. Nawet jeśli nie będziemy dobrze się odżywiać ani też ćwiczyć, preparat sprawi, iż nasza potencja eksploduje. Jednak mimo, że to bardzo dobry produkt, odradzam ograniczanie się tylko do niego. O wiele lepiej będzie dodać też dietę i trening. To rewelacyjne połączenie. Tylko wówczas nasza potencja będzie imponowała nie tylko partnerce, ale również jej koleżankom, bo zapewne nie omieszka się tym faktem pochwalić. Przyczyni się to do kłopotów partnerów tychże koleżanek, ale gdy w grę wchodzi potencja, męska solidarność musi zejść na drugi plan. Oni przecież też mogą się bardziej postarać.
4,67_S
- 1 Comments
- Post a comment
Reklama, psychologia, a preparaty na potencję
Spam, reklama i misja
Jeśli przeszukuje się strony internetowe, trudno nie zauważyć mnóstwa reklam środków na potencję. W zasadzie nie trzeba nawet włączać przeglądarki. Wystarczy, że rano uruchomię komputer i zainstalowanego w systemie klienta pocztowego. Pośród maili, których adresatów znam, znajduje się także sporo spamu i rzadko się zdarza, bym nie dostawał reklam preparatów na potencję. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdybym takowe preparaty zamawiał. Tyle, że nigdy tego nie robiłem. To nie wszystko. W telewizyjnej telegazecie można znaleźć podobne reklamy. Nie mówią wcale o telewizjach komercyjnych, lecz o naszej TVP z misją!
Jednak w tym miejscu muszę zawieść oczekiwania niektórych Czytelników zasugerowanych takim wstępem. Nie będę utyskiwał na spam. Jakoś się do niego przyzwyczaiłem. Po prostu wyrzucam bez czytania. O wiele bardziej drażnią mnie smsy reklamowe, jakimi zasypuje mnie operator telefoniczny, ale o tym też nie będę się rozpisywał.
Może powinienem napisać coś złośliwego o misji TVP i apelom o regularne płacenie abonamentu, by można było reklamować preparaty na potencję i pokazywać dwudziestominutowe bloki reklamowe zamiast filmów? Temat misji promowania tandety wydaje się kuszący, ale zostawię go sobie na inną okazję.
Nie mam także zamiaru pomstować na środki na potencję. Raczej wręcz odwrotnie. Wprawdzie nie zamierzam ich jednoznacznie bronić lub reklamować, bo takich reklam, co wczesnej wykazałem, jest już wystarczająco dużo, lecz chcę zwrócić uwagę na powody występowania tego zjawiska.
Powód do rozczarowań
Nic dziwnego, że zasypuje się nas reklamami środków na potencję. Ich twórcy (tzn. samych preparatów, jak i reklam o nich) słusznie zauważają, że istnieje spora grupa docelowa dla takich produktów.
Zapomnijmy na chwilę o reklamach i spójrzmy na życiowe realia. Głośno się o tym nie mówi, a przynajmniej nie tak często jakby należało, ale coraz większa liczba mężczyzn narzeka na potencję. Nie tylko mężczyzn, ale i ich sfrustrowanych partnerek. Miłość miłością, troska troską, a wspólne życie wspólnym życiem, ale przecież jakoś tam po cichu, mniej lub bardziej śmiało, stawia się na potencję. Liczy się na upojne noce i wspaniałe intymne przeżycia. Zamiast tego, trzeba zwracać uwagę na potencję. Czy dziś się uda? Czy tego dnia wystarczy mu wigoru? Może nie brzmi to romantycznie, ale cóż tu ukrywać, życie rzadko bywa romantyczne.
Stara lekarska metoda
W starszych książkach medycznych stawiano na tak zwane zewnętrzne urządzenia próżniowe, czyli to co potem upowszechniło się jako pompki na erekcję lub pompki na potencję. Metoda niestety dość nietrwale działająca. O wiele lepiej sprawdzają się niektóre tabletki na potencję. Są mniej kłopotliwe, zwłaszcza w sytuacji, gdy pragnie się ukryć swoje niedomaganie przed kobietą. Fakt, że pompka pomoże na potencję, ale czy każda kobieta zaakceptuje taką formę gry wstępnej? Chyba jednak nie!
Psychologia na potencję!
Oprócz zahamowań fizjologicznych odkryto przeróżne, czasem dla laika dość dziwne, urazy i zahamowania psychiczne. Weźmy dla przykładu syndrom wdowca. Ona odeszła, a on tak po niej rozpacza, że wpływa to na potencję i nie potrafi być w pełni z inną kobietą. Są i tacy psychologowie, którzy twierdzą, że zbyt atrakcyjna partnerka może negatywnie wpłynąć na potencję. Niskie poczucie wartości zderza się z nadmiarem kobiecego piękna, o którym myśli się, iż nie jest się go godnym i… kłopot gotowy. Jeszcze wspomnieć należy o teorii mrowiącej, iż również nadmiernie bierna partnerka źle wpływa na potencję.
Dla jednych będzie to brzmiało śmiesznie dla innych bardzo naukowo. W mojej prywatnej opinii jest nieco wydumane. Zapewne znajdzie się w tych teoriach szczypta prawdy, ale jeśli praktycznie w każdych warunkach na potencję nie wpływa pozytywnie kobieca obecność i jej chęć zbliżenia, to niby co ma wpływać? Zapewne w wielu wypadkach psycholog może pomóc. Omawiamy jednak dziedzinę, w której nie słowa, ale czyny są ważne.
Prywatna opinia
Gdy tak się zastanawiam, proszę to odczytać tylko jako moje własne osobiste zdanie, nad tymi teoriami, to mam nieodparte wrażenie, że jednak tabletki na potencję mogą równie dobrze poprawić działanie fizjologii, jak i zmniejszyć napięcie psychiczne. Nie odradzam terapii u psychoanalityka. Po prostu nic tak nie poprawia męskiego samopoczucia jak udany seks. Nic też go tak nie niszczy, jak seks nieudany.
Z racji, że współczesne preparaty na potencję, jak choćby Cialis, są obojętne dla zdrowia, ale dla zdrowia i równowagi psychicznej mogą być wręcz zbawienne, myślę, że gdyby przyszedł taki moment, iż sam zacznę narzekać na potencję, bez większego zastanowienia sięgnę po nie. Być może wtedy również nie będę aż tak beztrosko lekceważył reklam środków na potencję.
4,73_S
Problemy z erekcją mogą mieć różne przyczyny
Zbyt proste uogólnienia
Zauważyłem pewną dość dziwną tendencję. Od pewnego czasu mówi się bardziej otwarcie o tym, że coraz większa grupa mężczyzn ma problemy z erekcją. Sam fakt poruszania tego tematu jest niewątpliwie pozytywny i godny pochwały. Nareszcie przestajemy udawać, że jest dobrze, gdy nie jest, ale mimo wszystko jest w tym pewien mankament. W wielu wypadkach wszystkie problemy z erekcją sprowadzono do wspólnego mianownika. Tymczasem mogą one mieć bardzo różne przyczyny i wymagać innych przeciwdziałań.
Czym innym są problemy z erekcją sześćdziesięciolatka, a czym innym dwudziestolatka. Trzeba to wyraźnie rozgraniczyć i potraktować, jako dwa zupełnie odrębne problemy. Jeśli się tego nie zrobi, nie będzie można pomóc żadnemu z nich. Czasem nawet będzie to działanie przynoszące same szkody.
Psychologia, a problemy z erekcją
O tym, że problemy z erekcją są tak właśnie traktowane, informuje nas internet. W zasadzie można znaleźć artykuły wspominające o różnorodności przyczyn, ale ostatecznie nic z tego nie wynika. Wszystko sprowadza się do porady, by udać się do seksuologa lub psychologa. Od kiedy dotarła do nas moda na psychoterapię, uznaliśmy ją za złoty środek mogący rozwiązać wszystkie problemy. Nie ujmując nic psychologom oraz pożytkowi, jaki często wynika z ich pracy, trzeba jednak zauważyć, że nie mają oni niezawodnej recepty na wszystkie kłopoty.
Problemy z erekcją mogą mieć zarówno charakter psychologiczny jak i fizjologiczny. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, jeśli zdamy sobie sprawę, że problemów psychologicznych nie rozwiązuje się tylko na płaszczyźnie psychologicznej, a fizjologicznych na płaszczyźnie fizjologicznej. Ich związek jest dość złożony.
Weźmy jakiś prosty przykład. Lęk przed określoną rzeczą, na przykład przed przejściem po wiszącym moście. Taki lęk wymaga konsultacji z psychologiem, ale same rozmowy o lęku i o wiszących mostach nie wystarczą. Jeśli lęk ma być całkowicie wyleczony, musi dojść do konfrontacji. Pacjent musi ostatecznie przejść przez jakiś wiszący most. Musi dość do działania na poziomie fizycznym, by całkowicie wyeliminować odruch psychiczny.
Podobnie będzie, gdy chodzi o problemy z erekcją. Nie wystarcza o tym rozmawiać. Musi wreszcie dojść do sytuacji, gdy doświadczy się normalnej erekcji i intymnego zbliżenia z partnerką. Może to zabrzmieć nieco humorystycznie, ale w seksie nie chodzi głównie o rozmowy. Problemy z erekcją nie znikną, dopóki to czego pacjent się boi nie zmieni swojego obrazu w jego psychice. Musi nauczyć się na nowo kojarzyć seks z przyjemnością, a nie z lękiem.
Do psychologicznych przyczyn należy także zaliczyć stres. Życie w ciągłym napięciu może doprowadzić do czasowej lub nawet trwałej impotencji. Im dłużej trwa ten stan, tym później trudniej mu przeciwdziałać i odwrócić jego skutki. Właśnie dlatego nie można zwlekać z szukaniem pomocy. Oczywiście jedna sporadyczna porażka, to jeszcze nie problemy z erekcją, ale jeśli zaczyna powtarzać się częściej, nie można odwlekać wizyty u lekarza.
Przyczyny natury fizjologicznej
Jednak psychologiczne problemy z erekcją to tylko jedna z możliwości. Jeśli chodzi o mężczyzn w podeszłym wieku, zazwyczaj przyczyn należy szukać w słabszym krążeniu. Obecnie odeszliśmy już od mniemania, że seks jest tylko dla młodych, a starsi muszą się zadowolić czym innym. Wiadomo, że prowadząc zdrowy tryb życia można cieszyć się potencją naprawdę długo. Znane są przypadki osiemdziesięciolatków, którym możliwości mógłby pozazdrościć niejeden młodzieniec.
Wprawdzie jest to rzadkość, a większość z mężczyzn w tym wieku ma raczej poważne problemy z erekcją, ale bądźmy szczerzy. Ilu z nas dba o siebie? Mało kto regularnie ćwiczy, chodzi na spacery i zwraca uwagę na to co je. To nie tylko jedzenie zbyt tłusty rzeczy i nadmiar słodyczy. Ileż to litrów piwa pompujemy w nasze jelita. Nie jest wcale przeciwnikiem tego płynu – wręcz przeciwnie, ale tak jak ze wszystkim, wskazany jest umiar. Umiar to klucz do sukcesu w wielu dziedzinach życia. Możemy więc uznać, że nadmiar alkoholu to kolejny czynnik wywołujący problemy z erekcją. Zaraz obok niego powinny znaleźć się papierosy. O ich szkodliwości można by pisać długo i dużo.
Pozostaje jeszcze cała gama możliwych chorób lub wrodzonych wad fizycznych, które trzeba zdiagnozować i wyeliminować.
Ostatnia porada
Jest jeszcze jedna bardzo ważna prawda związana z tym tematem. Jeśli nie chcemy, by pojawiły się problemy z erekcją musimy jak najczęściej uprawiać seks. Badania dowodzą, że im mężczyzna częściej uprawia seks, tym na dłużej zachowuje potencję i sprawność w tym zakresie. Częste erekcje eliminują problem w przyszłości.
Dodatkową korzyścią będzie mniejsze ryzyko wystąpienia nowotworu prostaty, który również jest problemem wielu mężczyzn. Myślę, że ta porada raczej ucieszy wielu panów i postarają się z niej skorzystać…
4,83_S
Walka i trening a seks i Vialafil
Co spędza sen z męskich powiek?
Erekcja, a właściwie jej siła, od czasu do czasu spędza sen z powiek każdemu mężczyźnie. Niektórym nawet dość często. Nie mam wcale na myśli mimowolnych erekcji, jakie czasem pojawiają się podczas snu, lecz coś zgoła odmiennego – problemy z erekcją. Brak erekcji w czasie pobudzenia seksualnego lub erekcja tylko częściowa to poważny problem wielu mężczyzn, a pośrednio także kobiet. Przyczyny tego problemu upatruje się zarówno w psychice jak i w fizjologii. Poszukuje się coraz lepszych rozwiązań i obecnie jednym z najskuteczniejszych wydaje się być Vialafil. Za chwilę zrozumiemy dlaczego.
Polowanie i wojna a seks
Popularyzacja niektórych pojęć z zakresu medycyny i psychologii spowodowała, że każdy z nas w mniejszym lub większym stopniu słyszał o mechanizmie walka-ucieczka. Mechanizm ten wykształcił się na drodze ewolucji. Organizm człowieka w chwili zagrożenia reagował wydzielaniem adrenaliny i przyspieszeniem tętna. Pozyskiwał też z pożywienia więcej argininy i dzięki temu wytwarzał więcej tlenku azotu, co powodowało lepsze ukrwienie mięśni i zdolność do krótkotrwałego wysiłku, który swoją intensywnością przekraczał wielokrotnie normalne możliwości organizmu. Mało się przy tym pisze o jeszcze jednym „ubocznym” skutku tej sytuacji. Mężczyźni wracający z niebezpiecznej walki lub polowania mieli o wiele większą ochotę na seks i silniejsze erekcje.
Dziś nie potrafimy sobie radzić ze stresem. Brak możliwości odreagowania w bezpośredniej walce, powoduje tylko negatywne skutki. Nasz organizm wytwarza mało tlenku azotu, a po wyczerpujących godzinach w biurze nie mamy już ochoty na seks. No chyba, że zażyjemy Vialafil, ale o nim za chwilę.
Zapewne zauważyliście, że po ciężkim, ale jednocześnie krótkotrwałym wysiłku, wasze ciało jest bardziej napompowane krwią. Mięśnie wydają się przez jakiś czas większe. Odczuwa się także większy pociąg do seksu. Już dawno stwierdzono, że osoby trenujące krótko, lecz bardzo intensywnie, mają lepszą potencję. dopiero niedawno zrozumiano, że odpowiada za to arginina i tlenek azotu. Ważne jest, by zapamiętać, iż nim sięgniemy po preparaty takie jak Vialafil, warto pomyśleć o regularnym intensywnym treningu.
Pomyśl o treningu
Siłownie są pełne mężczyzn, którzy starają się lepiej wygadać. Wielu z nich nie zgodzi się z tym, co napisałem powyżej. Mimo ciężkich ćwiczeń nadal mają problemy z erekcją. Żeby zrozumieć dlaczego, trzeba mieć na uwadze kilka dodatkowych czynników. Trening musi być intensywny, ale krótki. Trzeba też zadbać o regenerację mięśni, bo inaczej organizm nie nadąży z wytwarzaniem argininy. Po trzecie pożywienie powinno być odpowiednio dobrane, tak aby było wartościowe. Z racji, że jedzenie ze sklepu jest coraz gorsze pojawiło się wiele suplementów diety. Część z nich zawiera właśnie argininę.
Gdy ćwiczenia nie wystarczą
Vialafil nie należy do typowych suplementów dla sportowców, ale ostatecznie w tym artykule zajmujemy się erekcją, a nie treningiem. Zwróciłem na niego uwagę jedynie po to, by uświadomić, że jest ważnym czynnikiem poprawiającym potencję. Działanie Vialafil skupia się bezpośrednio na poprawie siły erekcji, choć pewnie pomoże także w jakimś stopniu w ćwiczeniach.
Preparat Vialafil zawiera wspomnianą argininę oraz składniki stymulujące receptory nerwowe. Działa pobudzająco na nerwy współczulne, które są bezpośrednio odpowiedzialne za siłę i ilość napływającej krwi do penisa. Kompleksowy dobór minerałów i składników odżywczych sprawia, iż zostaje usprawniony cały proces erekcji. Nawet jeśli ćwiczymy, warto się wesprzeć właśnie tym preparatem.
Problem regeneracji
Jednak Vialafil nie jest preparatem przeznaczonym tylko dla mężczyzn mających kłopot z erekcją. W pewnym sensie można powiedzieć, że każdy z nas ma z nią kłopot. Czyż nie chcielibyśmy, by była silniejsza, dłuższa i następowała częściej? Pisze się dużo o erekcji, ale już znacznie mniej o regeneracji po stosunku. Każdy sam sobie musi odpowiedzieć na pytanie, po jakim czasie jest gotowy do podjęcia kolejnego współżycia. Ile to razy partnerka chciała kontynuować, a my nie mieliśmy już na to siły? Dla wielu mężczyzn regeneracja trwa kilkanaście godzin, a czasem nawet dwa trzy dni. Z wiekiem jest jeszcze gorzej. Mimo przechwałek, tylko nieliczni rzeczywiście mogą podjąć współżycie kilka razy w ciągu jednej nocy.
To także można zmienić przyjmując Vialafil. Pozwala on na znaczne skrócenie okresu regeneracji. Dzięki niemu szybko ma się znowu ochotę na seks. Właśnie z tego powodu ośmielam się twierdzić, że Vialafil może się przydać prawie każdemu mężczyźnie.
4,55_S
Preparaty na opóźnienie wytrysku vs inne sposoby
Nie wiem, czy ta informacja pocieszy kogokolwiek, ale z badań wynika, że ok. 40% mężczyzn w Polce ma problem z wytryskiem przedwczesnym. Na pewno nie jest to dobra wiadomość, choć niektórym panom może przynieść ulgę fakt, że nie tylko oni zmagają się z tym problemem.
Niestety ponad połowa ze wspomnianych 40% nie robi nic, by poprawić swoją sytuację. Inni próbują sobie radzić na różne sposoby. Niektórzy zmieniają partnerkę w przeświadczeniu, że teraz będzie lepiej. Część po prostu unika sytuacji intymnych, a pozostali kupują preparaty na opóźnienie wytrysku. Które rozwiązanie jest najlepsze? Przyjrzyjmy się im po kolei.
Jest jak jest
Czasem wstyd, a czasem niewiedza, powodują, że mężczyzna nie podejmuje żadnych działań, by poprawić swoje życie seksualne. Narasta w nim frustracja i napięcie, które tylko jeszcze bardziej potęguje problem. Im większe napięcie, tym prawdopodobieństwo wystąpienia wytrysku przedwczesnego jest większe. Niezadowolona pozostaje także kobieta. W tej sytuacji nie ma zupełnie żadnej satysfakcji z seksu.
Są to ludzie, którzy nie chcą zmienić przyzwyczajeń i uparcie będą twierdzić, że preparaty na opóźnienie wytrysku nie są dla nich. Istota problemu nie leży tak naprawdę w samym wytrysku przedwczesnym, lecz w obawie zbyt wielkiej, by odważyć się na przerwanie zamkniętego koła i wypróbowanie czegoś zupełnie nowego. Psychologowie już od dawana wiedzą, że niepokój i napięcie do pewnego punktu symulującą człowieka do działania. Pozwalają na podjęcie wyzwań i szukanie nowych rozwiązań. To ten twórczy niepokój wywołał rozwój naszej cywilizacji. Jednak po przekroczeniu tego krytycznego punktu, gdy napięcie jest zbyt wysokie zaczyna działać paraliżująco. Człowiek nie widzi pozytywnych rozwiązań nawet wówczas, gdy ma je w zasięgu ręki.
Nowa partnerka, nowe doświadczenia
Są także tacy mężczyźni, którzy próbują przełamać stagnację. Niestety często błędnie przyczyny swoich seksualnych niepowodzeń upatrują w partnerce. Wydaje im się, że z nową kobietą problem zniknie. W każdej relacji wypracowujemy określone schematy zachowań. Budujemy intymny język. W przypadku zamiany, wszystkiego trzeba uczyć się od nowa. Napięcie tylko wzrasta.
Biorąc pod uwagę fakt, iż wytrysk przedwczesny jest przede wszystkim spowodowany nadmiernym napięciem psychicznym, zmiana partnerki tylko pogorszy sytuację. Może komuś takie rozwiązanie wyda się bardziej „męskie” niż preparaty na opóźnienie wytrysku. Jest to jednak złudzenie!
Trzeba dodać, że wbrew obiegowym opiniom, większości mężczyzn zależy na swoich partnerkach i nie chcą ich po prostu zmieniać z byle powodu. Frustracja wynikająca z wytrysku przedwczesnego bierze się u nich nie tylko z urażonej męskiej dumy, ale także ze świadomości niezaspokojenia partnerki.
Metoda unikowa
Ten dyskomfort prowadzi ostatecznie do unikania sytuacji intymnych. To też nie jest dobre rozwiązanie. Im mniej stosunków, tym większe napięcie. Natomiast im częściej podejmuje się współżycie, tym większa szansa na przedłużenie czasu jego trwania. Oczywiście bywa i tak, że to nie wystarczy. Niełatwo zdecydować się na perspektywę wielu miesięcy porażek, mając nadzieję, że może kiedyś będzie lepiej. Właśnie dlatego pojawiły się preparaty na opóźnienie wytrysku.
Prosto i skutecznie czyli preparaty na opóźnienie wytrysku
Preparaty na opóźnienie wytrysku takie jak Black Stone Delay Spray, nie wywołują żadnych skutków ubocznych. Są natomiast skutecznym sposobem na pozbycie się tego uciążliwego problemu. Jeśli weźmie się pod uwagę to wszystko, co zostało opisane powyżej oraz fakt, że wytrysk przedwczesny i problemy z potencją są przyczyną rozbicia wielu związków, to proponowane rozwiązanie wydaje się najrozsądniejsze.
Nie będę tutaj wypisywał banałów, że seks daje szczęście i zupełnie zmienia podejście do życia, że bez niego wszystko staje się szare i bezbarwne, bo 99% mężczyzn nie trzeba o tym przekonywać. Każdy z nas wie, że tak właśnie jest. Stąd płyną wszystkie niepokoje, gdy coś nie wychodzi. Nie trzeba przywoływać tych argumentów, by przekonać kogokolwiek, że tabletki i preparaty na opóźnienie wytrysku są potrzebne. Jedyne czego czasem brakuje to świadomość, iż są najlepszym wyjściem.
Dopiero ostatnie dziesięciolecia uświadomiły nam, że seksualność także można kształtować. Jest to bardzo plastyczna dziedzina naszego życia. Podatna zarówno na negatywne jak i na pozytywne bodźce. Nie będę ukrywał, że preparaty na opóźnienie wytrysku należą, moim zdaniem, do tych pozytywnych. Niezależnie od tego, czy sięgniemy po Black Stone Delay Spray, czy też po jakieś inne skuteczne preparaty na opóźnienie wytrysku, zauważymy poprawę. Z czasem zniknie napięcie, a nasze współżycie będzie trwało coraz dłużej i częściej będziemy mieli ochotę na seks. Po pewnym czasie wszystko wróci do normy i żaden preparat nie będzie już potrzebny.
4,77_S
Impotencja – przewodnik dla kobiet
Zaburzenia erekcji to wbrew pozorom nie tylko problem mężczyzny. Jego partnerka także znajduje się w trudnej sytuacji, nie wie jak postępować. Udawać, że nic się nie stało? Zaproponować wizytę u seksuologa? A może kupić skuteczne tabletki na potencję?
Każda kobieta chciałaby żeby jej partner był demonem seksu. Kiedy więc twój ukochany po raz pierwszy nie może cię zadowolić, przezywasz rozczarowanie. Co robić? Przede wszystkim zachowaj spokój. Pojedyncze przypadki niemocy seksualnej są normalne. Mężczyzna może nie mieć ochoty na seks, być zmęczony lub przeziębiony – przyczyny mogą być banalne. Nie jest to powód do niepokoju. Jak postąpić w takiej sytuacji? Wystarczy, że przytulisz swojego partnera, pocałujesz go. Lepiej nie analizować sytuacji, nie wracać do tematu. Na pewno nie proponuj mu skorzystania z porad specjalisty ani nie kupuj tabletek na potencję! Kiedy powinnaś zacząć się martwić? Jeśli do tej pory twój partner lubił seks, a od dłuższego czasu unika zbliżeń lub wielokrotnie miał problemy ze wzwodem, może to świadczyć o zaburzeniach potencji. Impotencją seksuolodzy nazywają dysfunkcję seksualną wiążącą się z zaburzeniami erekcji, ejakulacji lub niemożnością osiągnięcia orgazmu. co Wazne, takie problemy muszą występować przez dłuższy czas i mimo istniejącej między partnerami więzi emocjonalnej.
Jakie są przyczyny impotencji? Żeby pomóc swojemu partnerowi w zmierzeniu się z tym problemem, powinnaś zrozumieć jego przyczyny. Przede wszystkim nie obwiniaj siebie. Naprawdę żaden mężczyzna nie ma problemów z erekcją tylko dlatego, że partnerka przytyła 2 kilogramy! Impotencja może być uwarunkowana czynnikami fizycznymi lub psychicznymi. Na początek powinniście wykluczyć te pierwsze. Jeśli twój partner ma problemy z utrzymaniem prawidłowej wagi, prowadzi siedzący tryb życia i często stołuje się w barach typu fast food – to może być przyczyna! Warto zacząć od zmiany trybu życia na zdrowszy. Odpowiednio zbilansowana i bogata w składniki odżywcze dieta, częstsze spacery, sport – to wszystko poprawia funkcjonowanie organizmu, a więc i życie seksualne. Na początek warto, by mężczyzna udał się na badania kontrolne. Należy wykluczyć między innymi cukrzycę i nadciśnienie. Znacznie trudniejsza jest sytuacja, gdy impotencja ma podłoże psychiczne. Po czym to poznać? Jeśli stan zdrowia twojego mężczyzny jest dobry, a mimo to ma on zaburzenia erekcji, prawdopodobnie powody leżą w jego głowie. Zastanów się, co się ostatnio zmieniło w jego i waszym życiu. Może ma problemy w pracy? Awansował i przybyło mu obowiązków lub przeciwnie – w jego firmie szykują się zwolnienia? Każda sytuacja, gdy on czuje się zagrożony w swojej męskości może skutkować zaburzeniami seksualnymi. Wystarczy, że zdarzyła mu się jedna porażka łóżkowa, stres towarzyszący zbliżeniom może stać się przyczyną kolejnych. Jak temu zaradzić? Na początek postaraj się dawać mu jak najwięcej ciepła i wsparcia. Często go przytulaj, powtarzaj, że jest dla ciebie ważny. Okaż, że cię podnieca. Doceniaj go jako mężczyznę. Nie zaszkodzą też próby ożywienia waszego życia seksualnego. Lepiej jednak nie przesadzać – zamiast skomplikowanych gadżetów erotycznych lepiej postawić na delikatnie seksowną bieliznę.
Jak leczyć impotencję? Jesli zmiana trybu życia i wsparcie emocjonalne nie pomogą, warto sięgnąć po inne środki. Współczesny rynek farmaceutyczny oferuje liczne środki poprawiające sprawność seksualną. Skuteczne tabletki na potencję to na przykład vialafil. Jest to środek wyjątkowy na tle tego typu specyfików, bo nie tylko pozwala osiągnąć erekcję, ale wpływa także na powiększenie penisa. Ten suplement diety, regularnie stosowany na pewno poprawi jakość waszego życia seksualnego.
3,72k
