gru 9, 2009

O czym świadczy popyt na Corrige?

Można się zastanawiać, czy w ostatnich latach poświęca się więcej uwagi sprawom seksu niż kiedyś. Niewątpliwie więcej się pisze i mówi na ten temat, ale niekoniecznie oznacza to naprawdę większe zainteresowanie niż dawniej. Wydaje się, że chodzi o coś innego. Od pewnego czasu zaczynamy seks traktować bardziej normalnie! Dziś już mało kogo bulwersują sklepy z akcesoriami erotycznymi lub różne preparaty ułatwiające życie seksualne, które pojawiły się w aptekach i na internetowych stronach.

Coraz mniej oporów mamy przed kupowaniem takich środków jak viagra czy corrige, a prezerwatywy są dostępne nawet w placówkach z kosmetykami. Wszystko wydaje się być w najlepszym porządku, a nasze życie seksualne rozkwita.

Lepiej czy gorzej i czy potrzebny jest Corrige?

Czy jednak nie jest to zbyt optymistyczna diagnoza? Czy rzeczywiście nasza erotyka tak rozkwitła i nie natrafia teraz na żadne przeszkody? Już sam fakt, iż potrzebne są środki typu corrige lub preparaty wzmacniające męską potencję, nieco zaburza ten pozytywny obraz.

Są tacy, którzy twierdzą wprost, że wokół jest zbyt wiele seksualnych bodźców. W reklamach, w kolorowych gazetach, w telewizji i w internecie aż roi się od nich. Należałoby wręcz zaostrzyć przepisy prawne w tym względzie i znacznie ograniczyć podobne przekazy. Na szczęście ludzie ci stanowią zdecydowaną mniejszość.

Powszechna dostępność prezerwatyw i środków antykoncepcyjnych oraz preparatów wzmacniających potencje lub przedłużających stosunek, jak choćby corrige, świadczy o dużym postępie. Zaczynamy nie tylko mówić otwarcie o seksie, ale także mniej wstydzimy się przyznawać do problemów w tej sferze.

Można jednak spojrzeć na te zjawiska od drugiej strony. Skoro panowie masowo kupują corrige i inne podobne środki, to widocznie mają więcej problemów z seksem niż kiedyś. Wytrysk przedwczesny, jeśli wierzyć statystykom, dotyka aż 40% z nich. Sporo ma także problemy z potencją. Jak to więc jest? Jest lepiej, czy jednak może gorzej?

Równouprawnienie, świadomość i wymagania

Wprawdzie nie zawsze tak było, ale w epoce wiktoriańskiej wkradło się w powszechną świadomość wiele przekłamań. Powszechnie uważa się, że seks był uważany za coś złego w średniowieczu. Jest to mylne przeświadczenie. Wprawdzie głoszono wówczas, że ciało jest grzeszne, a stosunek płciowy służy jedynie prokreacji, to jednak większość ludzi nie przejmowało się tym nadmiernie w życiu. Do prawdziwych zahamowań doszło znacznie później. To właśnie dziewiętnastemu stuleciu zawdzięczamy wszystkie skrzywienia w tej dziedzinie.

W tamtych czasach nikt nie myślał o poprawie potencji i nie mówił o wytrysku przedwczesnym. Nie było odpowiedników dzisiejszej viagry lub corrige. Tylko w nielicznych kręgach uznawano prezerwatywy. Seks był domeną mężczyzn. Kobieta nie miała tu nic do powiedzenia i zwykle nie dawało jej to żadnej satysfakcji. Mężczyźni nie musieli się przejmować, czy współżycie wychodzi im dobrze czy też źle. Jeśli pojawiały się dzieci, to znaczyło, że wszystko jest w jak najlepszym porządku.

Sporo dobrego przyniósł feminizm. Stopniowo kobiety zyskiwały większą świadomość swoich potrzeb. Tak rozpoczęła się rewolucja seksualna. Mężczyźni poczuli się nieco zagrożeni. Zaczęto od nich wymagać w łóżku. Nagle okazało się, że spora liczba panów nie staje na wysokości zadania. Tak właśnie doszło do tego, że potrzebna stała się viagra, corrige i masa innych podobnych preparatów.

Nie jest ani dobrze ani źle, a Corrige może się przydać

Nie można więc uznać, że skoro współcześni mężczyźni coraz częściej sięgają po corrige i inne preparaty, to jest z nimi gorzej niż kiedyś. To raczej ich partnerki uświadomiły sobie, że może być lepiej. Kiedyś nie miały nic do powiedzenia, teraz są bardziej wymagające.

Ta sytuacja ostatecznie wydaje się dobra zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn. Stawianie wymagań zmusza do rozwoju. Dzięki temu seks jest zdecydowanie lepszy, a satysfakcja większa u obu stron. Dzięki corrige stosunek może trwać godzinę lub więcej. Wystarczy minimum wiedzy z fizjologii, by wiedzieć, że tak narastające napięcie musi doprowadzić do silniejszego orgazmu u mężczyzny. Natomiast kobiety z zasady potrzebują dłuższej stymulacji, by osiągnąć stan rozkoszy.

Można więc spokojnie uznać, że nie jest ani tak dobrze ani tak źle, jak mogłoby się wydawać. Jako społeczeństwo staliśmy się bardziej świadomi i mamy więcej chęci na pozytywne zmiany: stylu życia, odżywiania, bezpiecznego odchudzania, poprawy jakości i zadowolenia z seksu. Zresztą nie tylko chęci, ale także możliwości. Preparat corrige daje ich sporo. Tych możliwości nie mieli dżentelmeni epoki wiktoriańskiej. W zasadzie mieli tak niewiele, ze nie ma im czego zazdrościć. Jestem zdania, że wymagająca w łóżku partnerka jest o wiele lepsza niż potulna dama z tamtych czasów – zupełnie nieświadoma swoich praw i możliwości. Zamiast tęsknić za tamtą epoką, lepiej pomyśleć o corrige…

4,88_S

gru 8, 2009

Preparaty na opóźnienie wytrysku vs inne sposoby

Nie wiem, czy ta informacja pocieszy kogokolwiek, ale z badań wynika, że ok. 40% mężczyzn w Polce ma problem z wytryskiem przedwczesnym. Na pewno nie jest to dobra wiadomość, choć niektórym panom może przynieść ulgę fakt, że nie tylko oni zmagają się z tym problemem.

Niestety ponad połowa ze wspomnianych 40% nie robi nic, by poprawić swoją sytuację. Inni próbują sobie radzić na różne sposoby. Niektórzy zmieniają partnerkę w przeświadczeniu, że teraz będzie lepiej. Część po prostu unika sytuacji intymnych, a pozostali kupują preparaty na opóźnienie wytrysku. Które rozwiązanie jest najlepsze? Przyjrzyjmy się im po kolei.

Jest jak jest

Czasem wstyd, a czasem niewiedza, powodują, że mężczyzna nie podejmuje żadnych działań, by poprawić swoje życie seksualne. Narasta w nim frustracja i napięcie, które tylko jeszcze bardziej potęguje problem. Im większe napięcie, tym prawdopodobieństwo wystąpienia wytrysku przedwczesnego jest większe. Niezadowolona pozostaje także kobieta. W tej sytuacji nie ma zupełnie żadnej satysfakcji z seksu.

Są to ludzie, którzy nie chcą zmienić przyzwyczajeń i uparcie będą twierdzić, że preparaty na opóźnienie wytrysku nie są dla nich. Istota problemu nie leży tak naprawdę w samym wytrysku przedwczesnym, lecz w obawie zbyt wielkiej, by odważyć się na przerwanie zamkniętego koła i wypróbowanie czegoś zupełnie nowego. Psychologowie już od dawana wiedzą, że niepokój i napięcie do pewnego punktu symulującą człowieka do działania. Pozwalają na podjęcie wyzwań i szukanie nowych rozwiązań. To ten twórczy niepokój wywołał rozwój naszej cywilizacji. Jednak po przekroczeniu tego krytycznego punktu, gdy napięcie jest zbyt wysokie zaczyna działać paraliżująco. Człowiek nie widzi pozytywnych rozwiązań nawet wówczas, gdy ma je w zasięgu ręki.

Nowa partnerka, nowe doświadczenia

Są także tacy mężczyźni, którzy próbują przełamać stagnację. Niestety często błędnie przyczyny swoich seksualnych niepowodzeń upatrują w partnerce. Wydaje im się, że z nową kobietą problem zniknie. W każdej relacji wypracowujemy określone schematy zachowań. Budujemy intymny język. W przypadku zamiany, wszystkiego trzeba uczyć się od nowa. Napięcie tylko wzrasta.

Biorąc pod uwagę fakt, iż wytrysk przedwczesny jest przede wszystkim spowodowany nadmiernym napięciem psychicznym, zmiana partnerki tylko pogorszy sytuację. Może komuś takie rozwiązanie wyda się bardziej „męskie” niż preparaty na opóźnienie wytrysku. Jest to jednak złudzenie!

Trzeba dodać, że wbrew obiegowym opiniom, większości mężczyzn zależy na swoich partnerkach i nie chcą ich po prostu zmieniać z byle powodu. Frustracja wynikająca z wytrysku przedwczesnego bierze się u nich nie tylko z urażonej męskiej dumy, ale także ze świadomości niezaspokojenia partnerki.

Metoda unikowa

Ten dyskomfort prowadzi ostatecznie do unikania sytuacji intymnych. To też nie jest dobre rozwiązanie. Im mniej stosunków, tym większe napięcie. Natomiast im częściej podejmuje się współżycie, tym większa szansa na przedłużenie czasu jego trwania. Oczywiście bywa i tak, że to nie wystarczy. Niełatwo zdecydować się na perspektywę wielu miesięcy porażek, mając nadzieję, że może kiedyś będzie lepiej. Właśnie dlatego pojawiły się preparaty na opóźnienie wytrysku.

Prosto i skutecznie czyli preparaty na opóźnienie wytrysku

Preparaty na opóźnienie wytrysku takie jak Black Stone Delay Spray, nie wywołują żadnych skutków ubocznych. Są natomiast skutecznym sposobem na pozbycie się tego uciążliwego problemu. Jeśli weźmie się pod uwagę to wszystko, co zostało opisane powyżej oraz fakt, że wytrysk przedwczesny i problemy z potencją są przyczyną rozbicia wielu związków, to proponowane rozwiązanie wydaje się najrozsądniejsze.

Nie będę tutaj wypisywał banałów, że seks daje szczęście i zupełnie zmienia podejście do życia, że bez niego wszystko staje się szare i bezbarwne, bo 99% mężczyzn nie trzeba o tym przekonywać. Każdy z nas wie, że tak właśnie jest. Stąd płyną wszystkie niepokoje, gdy coś nie wychodzi. Nie trzeba przywoływać tych argumentów, by przekonać kogokolwiek, że tabletki i preparaty na opóźnienie wytrysku są potrzebne. Jedyne czego czasem brakuje to świadomość, iż są najlepszym wyjściem.

Dopiero ostatnie dziesięciolecia uświadomiły nam, że seksualność także można kształtować. Jest to bardzo plastyczna dziedzina naszego życia. Podatna zarówno na negatywne jak i na pozytywne bodźce. Nie będę ukrywał, że preparaty na opóźnienie wytrysku należą, moim zdaniem, do tych pozytywnych. Niezależnie od tego, czy sięgniemy po Black Stone Delay Spray, czy też po jakieś inne skuteczne preparaty na opóźnienie wytrysku, zauważymy poprawę. Z czasem zniknie napięcie, a nasze współżycie będzie trwało coraz dłużej i częściej będziemy mieli ochotę na seks. Po pewnym czasie wszystko wróci do normy i żaden preparat nie będzie już potrzebny.

4,77_S